Wybór odpowiedniego wzmacniacza gitarowego to kluczowa decyzja, która znacząco wpłynie na Twoje brzmienie i komfort gry. Jako Konrad Błaszczyk, wiem, że to jeden z tych zakupów, który może albo uskrzydlić Twoją grę, albo sprawić, że szybko się zniechęcisz. Ten przewodnik pomoże Ci zrozumieć różnice między typami wzmacniaczy, kluczowe parametry i funkcje, abyś mógł świadomie wybrać sprzęt idealnie dopasowany do Twoich potrzeb i budżetu.
Wybór wzmacniacza gitarowego: Kluczowe różnice i polecane modele dla początkujących
- Wyróżniamy wzmacniacze lampowe (ciepłe brzmienie), tranzystorowe (niezawodne), cyfrowe (wszechstronne, z efektami) oraz hybrydowe.
- Do ćwiczeń w domu wystarczy wzmacniacz o mocy 5-10W (lampowy) lub 15-30W (tranzystorowy/cyfrowy).
- Dla początkujących i do domu najlepszym wyborem jest wzmacniacz typu combo z głośnikiem 8-10 cali.
- Kluczowe funkcje to wyjście słuchawkowe, wejście AUX oraz wbudowane efekty (reverb, delay).
- Wzmacniacze cyfrowe, takie jak Fender Mustang, Boss Katana czy Marshall MG, są polecane ze względu na wszechstronność i cenę.
- Nigdy nie podłączaj gitary basowej do wzmacniacza gitarowego grozi to uszkodzeniem sprzętu.
Zrozumieć rolę "pieca": Jak wzmacniacz kształtuje Twoje finalne brzmienie
Wielu początkujących gitarzystów skupia się przede wszystkim na wyborze gitary, co jest oczywiście ważne. Jednak z mojego doświadczenia wynika, że to właśnie wzmacniacz w dużej mierze definiuje finalne brzmienie. Możesz mieć najlepszą gitarę na świecie, ale bez odpowiedniego "pieca" jej potencjał pozostanie niewykorzystany. Wzmacniacz to serce Twojego brzmienia to on nadaje dźwiękowi charakter, dynamikę, sustain i kolor. Pomyśl o tym jak o malarzu: gitara to pędzel, ale wzmacniacz to paleta barw i sposób, w jaki te barwy zostaną nałożone na płótno. To on sprawia, że dźwięk jest ciepły, ostry, czysty czy przesterowany. Dobrze dobrany wzmacniacz sprawi, że nawet tańsza gitara zabrzmi o wiele lepiej.
Krótki przegląd tego, co musisz wiedzieć, zanim wydasz pieniądze
Zanim zagłębisz się w świat kabli i potencjometrów, chcę Cię przygotować na to, co najważniejsze. Wybór wzmacniacza to nie tylko kwestia mocy, ale przede wszystkim zrozumienia, jak różne technologie wpływają na brzmienie i funkcjonalność. Omówimy sobie typy wzmacniaczy lampowe, tranzystorowe, cyfrowe i hybrydowe oraz ich plusy i minusy. Przyjrzymy się kluczowym parametrom, takim jak moc i rozmiar głośnika, a także funkcjom, które ułatwią Ci życie, zwłaszcza podczas ćwiczeń w domu. Moim celem jest, abyś po przeczytaniu tego artykułu czuł się pewnie i świadomie podjął najlepszą decyzję zakupową, unikając typowych błędów.

Technologie wzmacniaczy: Która będzie najlepsza dla Ciebie?
Wzmacniacze lampowe: Legendarny ton dla koneserów (plusy i minusy)
Wzmacniacze lampowe to klasyka, którą cenią sobie profesjonaliści i koneserzy brzmienia. Charakteryzują się ciepłym, organicznym i niezwykle dynamicznym brzmieniem, które doskonale reaguje na subtelności gry. Ich naturalne przesterowanie jest po prostu piękne gładkie, bogate w harmoniczne i pełne charakteru. Kiedy grasz na lampie, czujesz, jak wzmacniacz "oddycha" razem z Tobą. Jednak mają też swoje wady. Są zazwyczaj droższe, bardziej delikatne i wymagają regularnej wymiany lamp, co generuje dodatkowe koszty i wymaga pewnej wiedzy. Ponadto, aby uzyskać pełnię ich brzmienia (zwłaszcza przesteru), często trzeba grać głośno, co w warunkach domowych jest po prostu niemożliwe.
Wzmacniacze tranzystorowe: Niezawodność i klarowność w dobrej cenie
Wzmacniacze tranzystorowe to zupełnie inna filozofia. Są niezawodne, trwałe i znacznie tańsze w produkcji i utrzymaniu niż lampowe. Nie musisz martwić się o wymianę lamp czy ich rozgrzewanie po prostu włączasz i grasz. Ich brzmienie jest zazwyczaj czyste i klarowne, co świetnie sprawdza się w wielu gatunkach muzycznych. Jednak dla niektórych gitarzystów brzmienie tranzystorów może wydawać się mniej "organiczne" i "żywe" niż lamp. Uzyskanie naturalnie brzmiącego przesteru bywa trudniejsze, choć nowoczesne konstrukcje radzą sobie z tym coraz lepiej. To świetny wybór dla tych, którzy szukają bezproblemowego i ekonomicznego rozwiązania.
Wzmacniacze cyfrowe (modelujące): Wszechstronność i efekty w jednym idealny wybór dla początkujących?
Dla mnie, jako eksperta, wzmacniacze cyfrowe, czyli modelujące, to prawdziwa rewolucja i często najlepszy wybór dla początkujących. Dzięki zaawansowanej technologii cyfrowej są w stanie emulować brzmienie wielu klasycznych wzmacniaczy lampowych i tranzystorowych, a także oferują szeroki wachlarz wbudowanych efektów (reverb, delay, chorus, distortion i wiele innych). To oznacza, że w jednym urządzeniu masz dostęp do dziesiątek, a nawet setek różnych brzmień i efektów, bez konieczności kupowania dodatkowych kostek. Są niezwykle wszechstronne, często posiadają wyjście słuchawkowe i wejście AUX, co jest nieocenione podczas ćwiczeń w domu. Ich główną wadą może być to, że niektórzy gitarzyści odczuwają mniejsze "czucie" pod palcami w porównaniu do lamp, a mnogość funkcji może początkowo przytłaczać.
Wzmacniacze hybrydowe: Czy to najlepsze połączenie dwóch światów?
Wzmacniacze hybrydowe to próba połączenia najlepszych cech wzmacniaczy lampowych i tranzystorowych. Najczęściej spotyka się konfiguracje, gdzie preamp (sekcja odpowiedzialna za kształtowanie brzmienia) jest lampowy, a końcówka mocy (sekcja wzmacniająca sygnał) tranzystorowa. Taka konstrukcja ma na celu zapewnienie ciepłego, lampowego brzmienia i naturalnego przesteru, przy jednoczesnym zachowaniu niezawodności i niższej ceny wzmacniaczy tranzystorowych. Potencjalne zalety to dobry kompromis między brzmieniem a ceną, ale wady mogą obejmować brak pełnego "lampowego" charakteru w końcówce mocy oraz nadal konieczność wymiany lamp w preampie. To ciekawa opcja, jeśli szukasz czegoś pomiędzy.
Wskazówka eksperta: "Wybór technologii wzmacniacza to często kwestia osobistych preferencji brzmieniowych. Lampy oferują klasyczne ciepło, tranzystory niezawodność, a cyfrowe niezrównaną wszechstronność."
| Cecha | Lampowe | Tranzystorowe | Cyfrowe (modelujące) | Hybrydowe |
|---|---|---|---|---|
| Brzmienie | Ciepłe, dynamiczne, organiczne, naturalny przester | Czyste, klarowne, precyzyjne, mniej "organiczne" | Wszechstronne, emuluje wiele brzmień, wbudowane efekty | Kompromis: lampowy preamp, tranzystorowa końcówka |
| Cena | Wysoka | Niska do średniej | Niska do średniej | Średnia |
| Niezawodność | Niska (delikatne lampy) | Wysoka (trwałe komponenty) | Wysoka (stabilna elektronika) | Średnia (lampy w preampie) |
| Wszechstronność | Niska (jedno brzmienie bazowe) | Średnia (czysty + przester) | Bardzo wysoka (wiele symulacji i efektów) | Średnia do wysokiej |
| Idealne dla | Profesjonalistów, koneserów, studia, sceny | Początkujących, do ćwiczeń, do czystych brzmień | Początkujących, do domu, do nauki, do eksperymentowania | Szukających kompromisu, dobrego brzmienia lampowego bez wysokich kosztów |
Kluczowe parametry: Co oznaczają i jak wpływają na Twoje brzmienie?
Moc ma znaczenie: Ile watów naprawdę potrzebujesz do ćwiczeń w domu?
To jeden z najczęstszych błędów, jakie widzę u początkujących gitarzystów kupowanie wzmacniacza o zbyt dużej mocy "na zapas". Prawda jest taka, że do ćwiczeń w domu wcale nie potrzebujesz dużo watów. Wręcz przeciwnie! Wzmacniacze lampowe o mocy 5-10W są już bardzo głośne w mieszkaniu, a tranzystorowe czy cyfrowe o mocy 15-30W to absolutne maksimum. Dlaczego? Większość wzmacniaczy brzmi najlepiej, gdy są "rozkręcone" do pewnego poziomu głośności. Jeśli kupisz 100-watowy wzmacniacz i będziesz grał na nim na "jedynce", to jego brzmienie będzie płaskie i nieciekawe. Mniejsza moc pozwala na uzyskanie pełniejszego i bardziej dynamicznego dźwięku przy niższej głośności, co jest kluczowe w warunkach domowych. Nie daj się zwieść marketingowi więcej watów to nie zawsze lepiej, zwłaszcza w małym pokoju.
Wielkość głośnika: Czy 8, 10, a może 12 cali zrobi różnicę w Twoim pokoju?
Rozmiar głośnika ma bezpośredni wpływ na charakterystykę brzmienia. Mniejsze głośniki, takie jak 8-calowe czy 10-calowe, są standardem we wzmacniaczach domowych. Oferują one zazwyczaj bardziej skoncentrowane brzmienie, z wyraźnym środkiem i górą, co świetnie sprawdza się w wielu gatunkach. Są też bardziej kompaktowe i mniej głośne. Głośniki 12-calowe to domena większych wzmacniaczy i kolumn. Oferują one znacznie pełniejsze spektrum brzmienia, z lepszym odwzorowaniem niskich tonów i większym "ciężarem" dźwięku. Jeśli zależy Ci na potężnym, basowym brzmieniu, 12 cali będzie lepsze, ale pamiętaj, że taki wzmacniacz będzie większy i znacznie głośniejszy. Do ćwiczeń w pokoju, 8- lub 10-calowy głośnik to zazwyczaj idealny kompromis.
Combo czy "Head" z kolumną? Dlaczego na początek combo to strzał w dziesiątkę
Na rynku spotkasz dwa główne typy konstrukcji wzmacniaczy: combo i zestaw "head" (głowa) z kolumną (cabinet). Combo to wzmacniacz i głośnik w jednej obudowie proste, kompaktowe i gotowe do gry od razu po podłączeniu. Dla początkujących i do użytku domowego to absolutny strzał w dziesiątkę. Jest wygodne w transporcie, zajmuje mało miejsca i nie wymaga dodatkowych kabli głośnikowych. Zestaw "head" z kolumną to rozwiązanie dla bardziej zaawansowanych graczy, którzy potrzebują większej elastyczności, np. możliwość zmiany kolumny na inną, czy grania na różnych scenach. Jest to jednak droższe, mniej mobilne i wymaga więcej miejsca. Na początek zdecydowanie polecam combo mniej problemów, więcej grania.
Funkcje, które ułatwią Ci życie: Czego szukać we wzmacniaczu?
Wyjście słuchawkowe: Absolutny mus dla grających w bloku i nocnych marków
Jeśli mieszkasz w bloku, masz współlokatorów, albo po prostu lubisz ćwiczyć późno w nocy, wyjście słuchawkowe to absolutny priorytet. Ta funkcja pozwala podłączyć słuchawki i grać w ciszy, nie przeszkadzając nikomu. Wiele nowoczesnych wzmacniaczy cyfrowych oferuje nawet symulacje kolumn głośnikowych na wyjściu słuchawkowym, dzięki czemu brzmienie jest pełne i przyjemne. Wierz mi, brak tej funkcji może szybko stać się źródłem frustracji i ograniczyć Twoje możliwości ćwiczeń. Zawsze upewnij się, że wybrany wzmacniacz je posiada.
Wbudowane efekty (Reverb, Delay): Brama do kreatywności bez kupowania kostek
Dla początkujących gitarzystów, którzy dopiero odkrywają świat brzmień, wbudowane efekty to ogromny atut. Podstawowe efekty, takie jak reverb (pogłos) i delay (opóźnienie), potrafią znacząco wzbogacić brzmienie i dodać mu przestrzeni. Reverb sprawi, że Twoja gitara zabrzmi, jakbyś grał w dużej sali koncertowej, a delay doda powtarzające się echa, co jest świetne do solówek. Posiadanie ich wbudowanych we wzmacniacz eliminuje potrzebę kupowania drogich kostek efektowych na początku przygody z gitarą. To pozwala na eksperymentowanie z różnymi brzmieniami i odkrywanie własnego stylu bez dodatkowych kosztów.
Wejście AUX: Jak grać razem ze swoimi ulubionymi zespołami?
Wejście AUX (lub MP3) to kolejna niezwykle przydatna funkcja, zwłaszcza dla tych, którzy uczą się grać. Pozwala ono na podłączenie zewnętrznego źródła dźwięku, takiego jak smartfon, tablet czy odtwarzacz MP3. Dzięki temu możesz odtwarzać podkłady muzyczne, ulubione utwory lub lekcje online i grać razem z nimi przez ten sam wzmacniacz. To fantastyczne narzędzie do nauki, ćwiczenia skal, improwizacji i po prostu dobrej zabawy. Zapewnia to znacznie lepsze wrażenia niż próba grania do muzyki z zewnętrznych głośników, gdzie gitara często ginie w miksie.
Kanał czysty i przesterowany: Podstawa brzmieniowej wszechstronności
Większość wzmacniaczy gitarowych oferuje co najmniej dwa kanały: czysty (clean) i przesterowany (overdrive/distortion). Kanał czysty to podstawa dla brzmień jazzowych, bluesowych, funkowych czy po prostu akordów. Kanał przesterowany pozwala na uzyskanie rockowych riffów, metalowych uderzeń czy bluesowych solówek. Posiadanie obu tych kanałów w jednym wzmacniaczu to klucz do brzmieniowej wszechstronności. Dzięki nim możesz łatwo przełączać się między różnymi stylami gry i eksplorować szerokie spektrum dźwięków, co jest nieocenione, gdy dopiero szukasz swojego brzmienia. Wiele wzmacniaczy cyfrowych oferuje nawet wiele rodzajów przesteru, od lekkiego crunchu po potężny high-gain.
Praktyczne scenariusze: Jaki wzmacniacz wybrać dla siebie?
Scenariusz 1: Pierwszy wzmacniacz w życiu na czym się skupić, by nie żałować?
- Wszechstronność to podstawa: Jako pierwszy wzmacniacz, zdecydowanie polecam model cyfrowy (modelujący). Daje Ci dostęp do wielu brzmień i efektów, co pozwoli Ci odkryć, co naprawdę lubisz.
- Funkcje ułatwiające naukę: Upewnij się, że wzmacniacz ma wyjście słuchawkowe i wejście AUX. To absolutne minimum, aby komfortowo ćwiczyć w domu i grać z podkładami.
- Wbudowane efekty: Reverb i delay to must-have. Jeśli są też inne, tym lepiej. Pozwoli Ci to eksperymentować bez dodatkowych kosztów.
- Typ combo i umiarkowana moc: Wybierz combo o mocy 15-30W (cyfrowy/tranzystorowy) lub 5-10W (lampowy, jeśli koniecznie chcesz lampę). Mniejszy głośnik (8-10 cali) będzie idealny.
Scenariusz 2: Granie w mieszkaniu priorytet to cisza i dobre brzmienie na niskiej głośności
- Wyjście słuchawkowe: To Twój najlepszy przyjaciel. Bez niego, ćwiczenie w mieszkaniu będzie udręką.
- Niska moc, dobre brzmienie: Szukaj wzmacniaczy, które są zaprojektowane tak, aby dobrze brzmiały na niskich poziomach głośności. Często są to właśnie wzmacniacze cyfrowe z dobrymi algorytmami modelowania.
- Kompaktowe rozmiary: Mały wzmacniacz typu combo z głośnikiem 8 cali będzie idealny, nie zajmie dużo miejsca i łatwo go przestawisz.
- Wzmacniacze cyfrowe: W tym scenariuszu często oferują najlepsze rozwiązania, łącząc ciszę (słuchawki), wszechstronność i dobre brzmienie na niskiej głośności.
Scenariusz 3: Myślisz o graniu z kolegami jaki zapas mocy przyda się na próby?
- Większa moc, ale z głową: Jeśli planujesz grać z perkusją i basem, potrzebujesz czegoś więcej. Wzmacniacz tranzystorowy lub cyfrowy o mocy 30-50W powinien być wystarczający na próby w małym pomieszczeniu.
- Głośnik 10-12 cali: Większy głośnik lepiej przebije się w miksie zespołu.
- Kanał czysty i przesterowany: Upewnij się, że wzmacniacz oferuje dobre brzmienia na obu kanałach, abyś mógł grać różne partie.
- Możliwość podłączenia do nagłośnienia: Wiele wzmacniaczy cyfrowych ma wyjście XLR lub USB, które pozwala na podłączenie do miksera na większych scenach, co eliminuje potrzebę posiadania gigantycznego wzmacniacza.

Polecane modele: Najlepsze wzmacniacze do 1000 zł
Budżet do 1000 zł: Najlepsze wszechstronne wzmacniacze na start (Fender Mustang, Boss Katana i inni)
W przedziale cenowym do 1000 zł znajdziesz wiele świetnych wzmacniaczy, które doskonale sprawdzą się jako pierwszy sprzęt. Oto kilka moich rekomendacji:
- Fender Mustang LT25: To świetny, kompaktowy wzmacniacz cyfrowy z 25W mocy i 8-calowym głośnikiem. Oferuje 30 presetów, 20 efektów i bardzo intuicyjną obsługę. Idealny do domu, z wyjściem słuchawkowym i wejściem AUX. Brzmienia Fendera są rewelacyjne.
- Boss Katana Mini/50: Seria Katana to prawdziwy hit. Katana Mini to malutki, bateryjny wzmacniacz idealny do ćwiczeń w podróży, a Katana 50 to już poważniejszy sprzęt z 50W mocy i 12-calowym głośnikiem, który sprawdzi się nawet na próbach. Oba oferują doskonałe brzmienia i efekty Bossa.
- Marshall MG30GFX: Klasyczny Marshall w wersji tranzystorowej z cyfrowymi efektami. 30W mocy i 10-calowy głośnik to dobry kompromis. Ma cztery kanały (clean, crunch, OD1, OD2) i wbudowane efekty. Daje to typowe rockowe brzmienie Marshalla w przystępnej cenie.
- Orange Crush 20RT: Ten wzmacniacz to ikona stylu i brzmienia. 20W mocy i 8-calowy głośnik. Oferuje dwa kanały (clean i dirty), wbudowany reverb i tuner. Brzmienie jest ciepłe i charakterystyczne dla Orange, idealne do bluesa i rocka.
- Vox VT20X: Wzmacniacz hybrydowy z lampą w preampie i cyfrowym modelowaniem. 20W mocy i 8-calowy głośnik. Oferuje wiele symulacji wzmacniaczy i efektów, a lampa dodaje ciepła i dynamiki. To świetny wybór, jeśli szukasz "lampowego" charakteru w niższej cenie.
Czy warto kupić używany wzmacniacz? Na co uważać
Zakup używanego wzmacniacza może być świetnym sposobem na zaoszczędzenie pieniędzy i zdobycie lepszego sprzętu w danym budżecie. Jednak wiąże się to z pewnym ryzykiem. Zawsze dokładnie sprawdź sprzęt przed zakupem. Oto lista kontrolna, na co zwrócić uwagę:
- Stan głośnika: Sprawdź, czy membrana nie jest uszkodzona, rozerwana ani zgnieciona. Posłuchaj, czy głośnik nie charczy lub nie wydaje niepokojących dźwięków.
- Potencjometry i przełączniki: Kręć gałkami i przełączaj kanały. Czy nie ma trzasków, szumów, czy potencjometry działają płynnie?
- Gniazda: Sprawdź gniazda wejściowe, słuchawkowe, AUX czy nie są luźne, czy sygnał nie zanika.
- Lampy (jeśli lampowy/hybrydowy): Jeśli to wzmacniacz lampowy, zapytaj, kiedy były wymieniane lampy. Lampy mają ograniczoną żywotność i ich wymiana to koszt.
- Ogólny stan wizualny: Otarcia obudowy to normalne, ale poszukaj śladów zalania, poważnych upadków czy nieprofesjonalnych napraw.
- Test brzmienia: Najważniejsze ograj wzmacniacz. Podłącz swoją gitarę i posłuchaj, jak brzmi. Sprawdź wszystkie kanały i efekty.
Unikaj tych błędów: Najczęstsze pułapki przy zakupie wzmacniacza
Błąd #1: Kupowanie wzmacniacza o zbyt dużej mocy "na zapas"
Jak już wspomniałem, to klasyczny błąd. Wielu początkujących myśli: "Kupię 100-watowy wzmacniacz, bo kiedyś będę grał na scenie". Problem w tym, że większość czasu spędzisz, grając w domu. Taki wzmacniacz będzie zbyt głośny, a na niskiej głośności będzie brzmiał płasko i nieciekawie. Co więcej, jest niepotrzebnie drogi, ciężki i duży. Lepiej zainwestować w mniejszy wzmacniacz, który świetnie brzmi na niskich poziomach głośności, a jeśli kiedyś faktycznie będziesz potrzebować więcej mocy na scenę, zawsze możesz dokupić większy sprzęt lub podłączyć swój wzmacniacz do systemu PA.
Błąd #2: Ignorowanie znaczenia wyjścia słuchawkowego
To kolejna pułapka, w którą wpadają początkujący. "Przecież nie będę grał na słuchawkach" myślisz. Ale rzeczywistość szybko weryfikuje te plany. Sąsiedzi, domownicy, późne godziny nagle okazuje się, że możliwość cichego ćwiczenia jest bezcenna. Brak wyjścia słuchawkowego może skutecznie ograniczyć Twój czas na grę i spowolnić postępy. Zawsze upewnij się, że wybrany model je posiada. To mała rzecz, która robi ogromną różnicę w codziennym użytkowaniu.
Błąd #3: Czy do wzmacniacza gitarowego mogę podłączyć bas lub akustyka? Wyjaśniamy!
To bardzo ważne! Wzmacniacze do gitary elektrycznej i basowej to zupełnie inne konstrukcje! Nie podłączaj gitary basowej do wzmacniacza gitarowego! Wzmacniacze gitarowe nie są przystosowane do przenoszenia niskich częstotliwości basu, a próba grania na nich z basem może skutkować trwałym uszkodzeniem głośnika, a nawet całego wzmacniacza. Głośniki basowe są znacznie mocniejsze i mają inną konstrukcję. Podobnie jest z gitarą akustyczną choć możesz ją podłączyć do wzmacniacza elektrycznego, to jej brzmienie będzie zniekształcone i nienaturalne. Gitary akustyczne wymagają specjalnych wzmacniaczy akustycznych, które są zaprojektowane do wiernego odtwarzania ich naturalnego dźwięku.
Twoja checklista: Jak wybrać idealny wzmacniacz?
Ograj zanim kupisz dlaczego testowanie jest kluczowe
Na koniec, najważniejsza rada, jaką mogę Ci dać: zawsze ograj wzmacniacz przed zakupem. Specyfikacje i recenzje online są pomocne, ale nic nie zastąpi osobistego doświadczenia. Odwiedź sklep muzyczny, podłącz swoją gitarę (lub poproś o jedną w sklepie) i przetestuj kilka modeli. Posłuchaj, jak brzmią na czystym kanale, jak reagują na przester, jak działają efekty. Sprawdź, czy "czujesz" wzmacniacz pod palcami, czy jego brzmienie Ci odpowiada. To, co brzmi świetnie dla jednego gitarzysty, może nie pasować innemu. Twoje uszy i Twoje dłonie są najlepszymi sędziami.
Przeczytaj również: Kupujesz gitarę elektryczną? Uniknij błędów! Poradnik eksperta
Trzy najważniejsze pytania, które musisz sobie zadać przed podjęciem decyzji
Zanim podejmiesz ostateczną decyzję, zadaj sobie te trzy kluczowe pytania:
- Gdzie będę grał najczęściej (dom, próby, scena)? To określi wymaganą moc i funkcje (np. wyjście słuchawkowe).
- Jakie brzmienie chcę uzyskać (czyste, przesterowane, wszechstronne)? To pomoże Ci wybrać technologię wzmacniacza (lampowy, tranzystorowy, cyfrowy).
- Jaki mam budżet? To zawęzi Twoje opcje i pomoże skupić się na najlepszych modelach w Twojej półce cenowej.
